2 sty 2010, o 21:06
Troszkę odkopany... ale...
Ja będę robił... oczywiście nie nachalnie, 50 dziennie... ale co jakiś czas...

Czemu nie

"Mimo, że droga złem tego świata drukowana - wyimaginowana tak jak zakochana Hania! Słuchaj, co powiem teraz! Miłość nie umiera, nie ulatuje tak jak kamień na rapera! Jeśli się kończy - nigdy się nie zaczęła, jeśli wygasa, znaczy że nigdy nie płonęła."