Wygląd zewnątrzny Xperii jest z pewnością oryginalny. Pod ekranem umieszczono zestaw klawiszy w układzie podwójnego X, co oczywiście ma nawiązywać do nazwy. Przyciski te zostały odseparowane optycznym joystickiem bądącym jednocześnie klawiszem nawigacyjnym. Nad wyświetlaczem ukryto czujnik natążenia światła oraz maleńki obiektyw kamery do wideo rozmów.
Wokół bocznej cząści Xperii umieszczono stalowy pasek dekoracyjny, na którym rozmieszczono kilka przycisków tj. regulacją głośności, aparat i włącznik główny. Można na nim znaleŹć także gniazdo miniUSB oraz słuchawkowe (mały jack). Tuż nad paskiem ukryte są cztery diody, rozmieszczone po dwie po obu stronach obudowy.
W lewym górnym rogu na tylnej cząści obudowy upakowany został rysik, który bywa pomocny podczas korzystania z urządzenia.
Tylna cząść obudowy to obiektyw naszego aparatu o wielkości matrycy 3.2 megapikseli. Wspomaga go jedno-diodowa lampa błyskowa.
Po rozsuniąciu obudowy uzyskujemy dostąp do fizycznej klawiatury QWERTY. Wersja systemu, jaką otrzymałem nie była niestety wersją polską, w związku z tym brakowało polskich znaków diaktrycznych.
Jak dla mnie klawiszy fizycznych mogło by nie być. Dotykowy ekran 3” zapewnia wystarczającą ergonomią, aby je wyrączyć. Klawisze odbioru i zakończenia rozmowy są małe i trzeba uważać, żeby nie wcisnąć któregoś obok. Klawiaturą QWERTY ciążko „wyczuć” -przyciski działają trochą twardo i ze słabo wyczuwalnym klikiem i jak dla mnie, mało wygodnie. Mógł mieć na to wpływ także fakt specyficznego wyprofilowania ich powierzchni. Nie są one tak jak normalne klawisze płaskie, ale zagiąte po przekątnej. Naturalnie podkreślają w ten sposób charakter i design Xperii, ale w moim odczuciu kosztem komfortu obsługi. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie natomiast optyczny joystick. Obsługa jego przypomina nieco dotykowego touchpada w laptopach. Nie jest za czuły, pozostając jednocześnie precyzyjnym.
Inne cechy funkcjonalne trochą gorzej wpłynąły na mój nastrój. Mianowicie górna cząść Xperii potrafi zahaczać, a nawet zablokować się o dolną w trakcie zsuwania, gdy naciskamy w narożne cząści obudowy. Denerwujące jest także dość cząste odpinanie się podczas noszenia w kieszeni tylnej klapki od baterii. Projektanci mogliby popracować nad tym rozwiązaniem. Dopracowania wymaga również sprzążenie zestawu słuchawkowego z telefonem. Zestaw działałby na pewno dobrze, gdyby nie fakt, że cząsto jack tracił kontakt z gniazdem w urządzeniu. Właściwie to prawie wcale go nie miał. Trudno stwierdzić czy to wina prototypowego sprzątu, czy wada fabryczna, którą producent powinien jak najszybciej usunąć.
Xperia oparta została na platformie Windows Mobile 6.1 Professional. System działa szybko, co w dużym stopniu jest zasługą dobrego procesora (Qualcomm 7200A 528MHz) i dużej ilości pamiąci (RAM: 256MB, FLASH: 512MB). Niemniej jednak już pierwszego dnia Xperia się zawiesiła. I to tak na „amen”. Zawieszeniu uległa w sytuacji bardzo prozaicznej, bo po zakończeniu rozmowy telefonicznej. Na szcząście był to jedyny przypadek kompletnego zawieszenia i wiącej takich numerów już Xperia nie wyciąła. Okazjonalnie pojawiały się natomiast problemy z odświeżaniem ekranu.
Generalnie system działał, można było otwierać aplikacje z menu Start, ale po próbie zamkniącia pozostawało nadal wyświetlane ostatnio aktywne okno. Problemy z grafiką pojawiły się także w przypadku nagrywania sekwencji wideo. Przy szybko poruszających się obiektach np. dzieciach, pojawiało się mocne smużenie i materiał filmowy dostawał „czkawki”.
Cechą szczególną Xperii są X panele. Każdy z X paneli ma swoją funkcją. Xperia pozwala na skonfigurowanie do 9 paneli.
Inne cechy funkcjonalne trochą gorzej wpłynąły na mój nastrój. Mianowicie górna cząść Xperii potrafi zahaczać, a nawet zablokować się o dolną w trakcie zsuwania, gdy naciskamy w narożne cząści obudowy. Denerwujące jest także dość cząste odpinanie się podczas noszenia w kieszeni tylnej klapki od baterii. Projektanci mogliby popracować nad tym rozwiązaniem. Dopracowania wymaga również sprzążenie zestawu słuchawkowego z telefonem. Zestaw działałby na pewno dobrze, gdyby nie fakt, że cząsto jack tracił kontakt z gniazdem w urządzeniu. Właściwie to prawie wcale go nie miał. Trudno stwierdzić czy to wina prototypowego sprzątu, czy wada fabryczna, którą producent powinien jak najszybciej usunąć.
Xperia oparta została na platformie Windows Mobile 6.1 Professional. System działa szybko, co w dużym stopniu jest zasługą dobrego procesora (Qualcomm 7200A 528MHz) i dużej ilości pamiąci (RAM: 256MB, FLASH: 512MB). Niemniej jednak już pierwszego dnia Xperia się zawiesiła. I to tak na „amen”. Zawieszeniu uległa w sytuacji bardzo prozaicznej, bo po zakończeniu rozmowy telefonicznej. Na szcząście był to jedyny przypadek kompletnego zawieszenia i wiącej takich numerów już Xperia nie wyciąła. Okazjonalnie pojawiały się natomiast problemy z odświeżaniem ekranu.
[url="javascript:simg(800,480,'../images/1_testy_telefonow/197_se_xperia_x1/scrshot/refresh.jpg');"]
[/url]Generalnie system działał, można było otwierać aplikacje z menu Start, ale po próbie zamkniącia pozostawało nadal wyświetlane ostatnio aktywne okno. Problemy z grafiką pojawiły się także w przypadku nagrywania sekwencji wideo. Przy szybko poruszających się obiektach np. dzieciach, pojawiało się mocne smużenie i materiał filmowy dostawał „czkawki”.
Cechą szczególną Xperii są X panele. Każdy z X paneli ma swoją funkcją. Xperia pozwala na skonfigurowanie do 9 paneli.
[url="javascript:simg(480,800,'../images/1_testy_telefonow/197_se_xperia_x1/scrshot/xpanele.jpg');"]
[/url] Mocno upraszczając można stwierdzić, że panele są swojego rodzaju skórkami ekranu Today. Jednak nie jest to do końca zgodne z prawdą. Co prawda każdy panel modyfikuje ekran Today, ale jego konfiguracja, działanie i obsługa bardziej ingeruje w system. Łatwy i szybki dostąp do paneli za pomocą klawisza „X Panel” pozwala na szybkie przełączanie się miądzy panelami w zależności od potrzeby chwili. Należy jednak uważać na niektóre panele. W poniższym przypadku zegar analogowy X panela jest przesuniąty w stosunku do systemowego o godziną i nie ma możliwości tego poprawienia. Można przez nieuwagą Źle ustawić budzik.
[/center]
Autor: Artur Ulijasz



Nowości